Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Salas11 » 06 sty 2014, 20:44

Drużyna po przerwie świątecznej wygląda TRAGICZNIE! Mazzarri znów pierdoli się w asekuranctwo, a Palacio dalej biega osamotniony w ataku bo przecież nie można było ustawić Alvareza wyżej. Tyle że Rodrigo nie w każdym meczu będzie się popisywał magicznym zagraniem jak z Milanem. Klose strzela bramkę, co robi trener? Wpuszcza Zanettiego za Ranocchię! No krew człowieka zalewa! No to masz panie swoją równowagę. Swoją drogą jeśli równowagą nazywa się grę jednym osamotnionym napastnikiem, który po dostaniu piłki nie ma z kim jej rozegrać to coś tu jest nie tak. I co robi napastnik? Próbuje dryblować lub chociaż wymusić rzut wolny bo nic innego mu w tej sytuacji nie pozostaje. Bo pomocnicy są zbyt głęboko i za wolno podłączają się pod akcje ofensywne. Myślałem że Kovacic trochę ten bajzel rozrusza, ale jemu również przerwa nie posłużyła. Nie pokazał nic. Główka Nagatomo to w zasadzie jedyna groźna akcja jaką stworzył Inter w całym meczu.
Innym mankamentem z kolei była dziś murawa w Rzymie. Boisko jest strasznie wąskie co sprzyja w grze pressingiem i podwajaniu krycia. Rywal nie zagra szeroko, nie rozciągnie akcji a co za tym idzie szyków obronnych. No i dziś boki pomocy nie istniały.
Osobny akapit dla Guarina, któremu coś się zaczyna we łbie przewracać. Najpierw aż prosi się o czerwień i wdaje w niepotrzebne przepychanki z Radu, potem wyraźnie niezadowolony opóźnia zejście z murawy. Oby nie był to wpływ zawirowań wokół jego osoby względem zainteresowania ze strony klubów z Anglii. Bo jeśli na tym etapie sezonu Kolumbijczyk zacznie grac na transfer, będziemy w czarnej dupie :?

Wróć do „Włochy”