Będzie miał 37 lat, a czy nie dawał tego co w Romie reprezentacji? Mógłbym tak z całą odpowiedzialnością powiedzieć o Del Piero, ale nie o Tottim. Francesco był ważną postacią kadry. Pamiętasz EURO2000? Jakby nie zmarnowane setki Alexa (swoją drogą oby dwa podania do Alexa były jego), to Włosi zdobyli złoto w głównej mierze dzięki niemu - mowa o ofensywie, gdzie rządził, bo tamten turniej był popisem defensywy. Na Mundialu w Niemczech ze śrubą w nodze też zrobił swoje. Właściwie to tylko na EURO04 dał dupy, przez gorącą głowę. Nie ma się zresztą co licytować, bo i mi się nie chce, a na to co przyniesie przyszłość nie mamy wpływu.Salas11 pisze:Tyle że on w reprezentacji nawet za najlepszych lat nie dawał tego co w Romie tak na marginiesie. A na Mundialu będzie miał już prawie 39 lat i trudy sezonu w nogach. Naprawdę byłbym cholernie zdziwiony gdyby pojechał do Brazylii i nawet jeśli, nie widziałbym w nim mimo szacunku do jego klasy piłkarskiej realnego wzmocnienia kadry. No niestety, nie te lata.
Uważam, że Totti dałby dużo tej drużynie. Francesco w metrykę się nie zagląda. Do kontuzji w ogóle nie widziałem po nim zmęczenia. Cieszył się piłką, jakby miał 20 lat. Zagrywał te swoje niesamowite prostopadłe piłki, trzymał piłkę, robił grę, bawił się po prostu. Zresztą on tak grał już drugi sezon od czasów cyrku Zdenka. Mam nadzieję, że będzie wróci szybko do tego i na mundial pojedzie. Sam powiedział, po tamtym sezonie, że jak będzie w takiej formie piłkarskiej i fizycznej jak wówczas to trzeba się poważnie zastanowić.



