Ok, dalej grałby, ale nie gra, więc tematu nawet nie ma.Salas11 pisze: Del Piero dalej grałby w Juve gdyby traktowali go jak Tottiego w Romie. Mógł zakończyć karierę, ale wolał pokopać jeszcze te dwa sezony już bez presji wyników. Bardziej dla pasji.
Totti póki szybkości nie stracił to i z niej często korzystał. W okolicach 2000 roku to był dla mnie piłkarz kompletny, który zmieniając klub na lepszy wygrałby Złotą Piłkę. Ale już nie o tym, bo rozmawiamy o jego przyszłości.
Piszesz, że sam zakończył karierę. To prawda. Piszesz, że równie dobrze mógł puścić oko przed Mundialem w RPA. Tak, ale tego nie zrobił. Wiesz, gdyby nie to, że to sami Totti i Prandelli zaczęli wypowiadać się w takim tonie to ja nawet bym nie zaczynał tematu bo by był bezsensowny. Francesco zakończył karierę reprezentacyjną. Koniec. Ale to sam zainteresowany po zakończeniu poprzedniego, bardzo dobrego dla niego sezonu (i to wtedy się nim ponownie zajarałem, a nie na początku tego sezonu "gdy wszyscy są świeżsi") wspomniał o takiej możliwości. Więc skoro on sam się zastanawia i Prandelli publicznie potwierdza, że wziąłby go do Brazylii to temat jest i nie istnieje wyłącznie w mojej głowie.
Skąd pewność, że na wiosnę będzie w formie? No właśnie. Chyba nie czytasz moich postów, pisałem przecież, że to jest główny czynnik. Forma fizyczna i sportowa. Jeżeli w niej będzie po zakończeniu sezonu - bo po zakończeniu poprzedniego czuł się dalej bardzo dobrze przygotowany fizycznie, a i w piłkarskiej formie był wysokiej to jak sam mówił, szkoda byłoby nie jechać. Prandelli też w listopadzie powiedział, że jeżeli Mundial rozpocząłby się za 3 tygodnie to z pewnością wziąłby Francesco, czyli jak będzie wyglądał dobrze fizycznie i sportowo. Wiadomo, że jak Totti będzie człapać jak w ostatnich dwóch meczach po kontuzji to niestety miejsca dla niego nie będzie, ale jak będzie wyglądał jak w poprzednim sezonie i pierwszej połowie tego przed kontuzją to taki zawodnik to skarb. Raz od początku, raz na końcówkę.
Właściwie to sam już się chyba powtarzam i więcej do dodania nie mam. Temat wyczerpałem, więc do niego wracać nie będę. Przedstawiłem chyba jasno jak wygląda sprawa Tottiego w reprezentacji od strony samych zainteresowanych. To nie mój wymysł, bo nawet bym się nie wygłupiał. A mam wrażenie, jakbyś próbował mi uświadomić: co ty stary, daj se spokój. To żywy temat. Po derbach nie zaprzecza, lecz odpowiada, że jeszcze teraz nie myśli, a Prandelli dodaje "Taki Totti sprawia, że zastanawiasz się, rozmawiasz. Fantastyczny Totti. Gdybyśmy byli bliżej Mundialu, nie byłoby wątpliwości. Powołałbym go absolutnie. Miesiąc przed mistrzostwami ocenimy wszystko."



