Ileż można wałkować temat Ozila. chłopak chciał odejść, ojciec chciał zarobić, Real dostał bardzo dobre pieniądze.
Zamiast Ozila jest Isco, który obecnie jest tak samo chimeryczny, i może oferuje w tej chwili mniej niż Niemiec, ale nie płacze siedząc na ławce, a z Ozilem mielibyśmy większą jazdę niż z Di Marią obecnie.
To nie wirtualny świat, gdzie można mieć dwie równorzędne jedenastki bez żadnych spięć ambicjonalnych.
Sprawa z Matą to pewnie plotki, bo ostatnio nie kupowaliśmy nikogo jeżeli nie wynikało to z kontuzji



