Bardzo nudny mecz, ale nie można było się spodziewać walki ze strony Getafe. Najistotniejszy rzecz jasna powrót po dwóch miesiącach najlepszego piłkarza świata. Oczywiście w ciągu 30 minut ustrzelił dwie bramki, nic tylko czekać na więcej. Z Atletico prawdopodobnie.
A niech Juanfran zagra. Przypuszczałem, że anulują kartkę, inaczej federacja była by zbyt poważna. W każdym razie obrońca Madrytu łatwo mieć nie będzie.
Podbijam to co niżej: Busquets dramatyczny i ten Roberto... słabo.



