Ja jestem ciekaw, kiedy w pilce pojawi sie ktos, kto zagrozi powaznej dwojce - tzn. bedzie jakis zawodnik ktory zacznie dla nich stanowic konkurencje. Przy obecnej formie pasuje Suarez, byc moze Hazard, Bale/Neymar raczej niepredko
Ramos w 11 roku pokazuje, jak bardzo obnizyl sie poziom obroncow obecnie. Co drugi kibic Realu kurwi na jego czerowne kartki i glupie bledy, a ten jest 4 rok z rzedu w 11 - gorzej, ze poza Silva na rynku ciezko wskazac obronce, ktory bledow nie popelnia lub robi to od swieta. Jak sobie czlowiek przypomni czasy Maldiniego, Nesty czy zelaznej formy duetu Ferdinand & Vidic, to dziwnie to wyglada.



