Muszę przyznać, że ręczni mnie zaskoczyli. Po dwóch frajerskich i zapewne dość bolesnych porażkach, batach w pierwszej części meczu z Ruskami podnieśli się i pokazali charakter rzadko spotykany wśród polskich sportowców (legendarny gen frajerstwa).
Ktoś mi wyjaśni czemu musieli wygrać dwoma golami? Nie mogli czterema na przykład?



