Oni nie znikną.. oni tu będą w 3 i 4 pokoleniu, aż do ostatnich mrzonek o jakiejkolwiek suwerenności narodu priwiślańskiego...a i pewnie jeszcze długo po tym przekonywać, że nic sie nie stało, a Ci co mysla inaczej to faszyści, ciemnogród i zgorzkniali nieudacznicy życiowi....Boromir pisze:Tak sobie pomyślałem, że jak oni wreszcie znikną to się mi trochę smutno zrobi
A tak po za tym ostatnio w naTemat, który mówi mi jak żyć (gazeta.pl mówi co mysleć, dlatego lepiej nie kraczcie, ze któreś z nich zniknie bo wtedy pytanie "jak żyć" nie będzie juz takie polewkowe), powiedział, że praca w korpo to ostateczny etap rozwoju cywilizacji.... czy jakos tak... i pomysleć, ze ja z dwójki wybrałem raczej spokojne życie przy produkcji zamiast usługiwac w korpo...



