Pozycję Vucinicia w zespole bardzo wyraźnie pokazał mecz z Sampą i zmiany w nim przeprowadzone. Jak jutro nie wyjdzie w pierwszym to już całkiem pozamiatane i Mirko najpóźniej w czerwcu opuści Turyn. I dobrze, bo o ile w pierwszym sezonie grał dobrze i przyczynił się do majstra, tak później już było coraz gorzej. Oczywiście mocno odbiła się na nim zmiana systemu gry, ale on nie będzie potulnie siedział na ławce więc trzeba się go pozbyć. I tak był lepszym transferem niż się spodziewałem, bo myślałem, że będzie niewypał.
Co do tych rekordów to nie da się ukryć, że notujemy fantastyczny sezon. Ciężko będzie pobić Inter jeśli chodzie o zwycięstwa z rzędu (18 meczem wtedy byłby Milan na SS). Żal trochę Romy, bo punktują lepiej jak my w poprzednich dwóch sezonach (po 20 kolejkach 44 pkt), a tu mają 8 pkt straty.


