A może było tak, że Thohir gdy zobaczył stopień zaawansowania negocjacji to stwierdził, że owszem, sfinalizuje to, ale przy konkretnej dopłacie. A, że w tle był protesty kibiców i ogólna szarpanina to teraz smród pozostanie. Jednak oficjalnie kluby nie dogadały się co do podstawowych warunków odstępnego i tyle.
Ciekawe czy w tym miesiącu zgłosi się ktoś jeszcze po tego buraka.



