No kurde, pewnie ! Jeszcze mam gdzieś Pegasusa w szafie, nawet nie wiem czy to ustrojstwo jeszcze działa (podobnie jak Commodorecruel pisze:Pamieta to ktos poza mna?bo wlasnie ogarnalem emulator i sobie gram w gierki z Pegazusa
Ta piłka była bardzo zabawna, zwłaszcza specjalne strzały, po których bramkarz wylatywał w powietrze, albo rozwalało się siatkę (jak na Twoim screenie)


