mgiggs wszystko ustawia tak, że jak mu się coś nie podoba to obtacza się kolegami, a więc to nie ja wrzucam wszystkich do jednego worka i szukam sensacji. Możemy już zrobić OT bo serio nudne są te sprzeczki...Arwin pisze:Cytaty, Bassu, cytaty. Ja tam akurat prawie w ogóle się nie udzielałem w kwestii letnich transferów, więc nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Zdanie zmieniłem tylko i wyłącznie na temat Moyesa, gdzie niecałe dwa i pół tygodnia temu kazałem mu zdupiać na drzewo, a teraz daje mu czas do końca roku. A, że ekscytuje się transferem Maty? No trudno żebym się nie ekscytował w momencie gdzie przechodzi do nas gracz klasy światowej.Bassu pisze:Mam w dupie Wasze zdanie w tym temacie bo obaj zmieniacie je jak Wam wygodniej. Poczytajcie sobie jak sami w letnim okienku skakaliście do gardeł tym, którzy widzieli problem i szukali rozwiązwiąń m. in w kupowaniu jakościowych zawodników. Żenada i nic więcej. Bale był wart każdych pieniędzy. Ozil także.
Mata to gracz ze światowej półki, ale taki transfer nie zamiecie pod dywan wczorajszego blamażu. Nie wiem czy widziałem kiedykolwiek gorsze karne na tym poziomie rozgrywek. Moyes jest zdruzgotany i jego mina oddaje wszystko. I jeśli nawet Hiszpan ma coś zmienić w grze, to trzeba pamiętać że nie będzie on motorem napędowym drużyny. Brakuje cały czas środkowego pomocnika, a wobec braku RVP i Roo, siła ataku jest jaka jest. Wystarczyło, żeby Cziczarito wykorzystał jedną z kilku szans jakie miał na strzelenie bramki (chociażby ta w dogrywce, gdzie pudłował praktycznie sam na sam) i Sunderland byłby na kolanach przed karnymi. Cieszę się, że odszedł Andreson, ale moim zdaniem to wierzchołek góry lodowej.
Zastanawiam się kiedy coś wreszcie tąpnie w zespole i zawodnicy zaczną mówić o co chodzi, że tak nędznie grają.



