Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 23 sty 2014, 22:58

Cos nerwowo w koncowce. Malo brakowalo, a Godin wylecialby z czerwem.

Mecz podobny do tego z Sevilla. Niby przewaga, okazje, jako taka gra, ale rywal w kazdej chwili mogl strzelic i skonczyloby sie z reka w nocniku. Slabszy mecz Alderweirelda, ktory popelnil kilka glupich bledow i na nastepny wystep pewnie sobie troche poczeka...

Cholera, zaczyna mi brakowac tych spokojnych zwyciestw po 3,4 do zera. 2013 byl w to bogaty, 2014 nas za to nie rozpieszcza i jakos nie zanosi sie, zeby mialo sie to w najblizszym czasie zmieniec niestety.

Wróć do „Hiszpania”