Re: Nasz codzienny dreamliner

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26840
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6702

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post autor: Boromir » 23 sty 2014, 23:58

BarcaQzYN pisze:Dzisiaj słuchałem wiadomości i mówili o pewnym pedofilu - mordercy. Zapewne ktoś zaraz opisze sytuację dokładniej, ja nie wszystko pamiętam.
W latach 80-tych jakiegoś pedofila (w Polsce) skazali na kilka lat więzienia. Dobierał się do 10-letnich chłopców, skutecznie.
Ale po krótkim czasie został najzwyczajniej w świecie wypuszczony na przepustkę w celu odwiedzenia matki czy coś podobnie głupiego.
Na przepustce zgwałcił i zamordował 4 chłopców poniżej 13 roku życia. Dramat totalny.
Ciała trójki z nich ułożył w "trójkąt" (ojciec jednej z ofiar bardzo podkreślał ten wyraz) i podpalił...

No więc gościu początkowo miał zostać skazany na karę śmierci, ale przyszedł rok 89' i zgodnie z prawem nie można było skazać go na śmierć, ani nawet na dożywocie...
Dostał więc 25 lat pozbawienia wolności.
WYJDZIE na początku 2014 r.
Podobno ciągle powtarza, że jak tylko wyjdzie, wróci do swojej "pasji". To jest chore.

Moim zdaniem w przypadku takich jak on, kara śmierci to za mało.

Pojawiają się wszędzie pomysły, że "ludzie" tacy jak on powinni po odsiadce przechodzić obowiązkowe leczenie psychiatryczne. Naprawdę nie mają na co przeznaczać pieniędzy z naszych podatków? Nie dość, że przez 25 lat żyje na utrzymaniu państwa, to jeszcze teraz zapewnić mu leczenie i wypuścić na wolność. Ciężkie kamieniołomy do usranej śmierci. Kara śmierci bez ustalonej daty wykonania. Niech skurwiel każdego dnia wstaje z myślą, że być może to jest ostatni dzień w jego życiu a następnie niech 12 godzin zapierdala na jakieś śmieci i odpady do żarcia.
W USA są takie więzienia.
Ale jaja, post z pierwszej strony tego tematu, z 2012 roku.

A więc mamy początek 2014 roku i na szczęście państwo staje na wysokości zadania. Jeszcze nie wiadomo, czy zadziałają procedury, ale na to nasz dzielny premier nie ma wpływu. Z całą mocą pracuje on, aby się o te kilka dni nie spóźnić i jednak posadzić drania znowu do więzienia. Może nawet nagnie prawo, wymusi na pewnych służbach szybszą i energiczniejszą pracę, ale myślę, że przyzwolenie społeczne ma ogromne. Oby się udało. Codziennie wyjmuję popcorn i oglądam.

Co my byśmy zrobili bez Pana Premiera.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”