

Doktorek by chyba oszalał, jakby jego Atletico tak wyglądało
W pizdu, co za sezon cytując klasyka. Coś nie pykło, chyba za bardzo rozprzedałem skład przed sezonem, przez co zostałem z marną ławką co z kolei odbiło się na wynikach, szkoda. Sprzedałem Maticia, Pizziego, Salvio i Rodrigo za 52 miliony. Do mnie powędrował Maher za 13 i wykupiłem Siqueire za 6. W LM znów odpadłem w grupie, a później w LE w pierwszej rundzie z Kijowem. Teraz planuje zrobić rewolucję kadrową, posprzedawać tych, którzy poprosili o transfer i sprowadzić zawodników o podobnym potencjale. Czaje się na Cabelle.



