Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 26 sty 2014, 16:42

fieldy pisze:Ja o tym, że oddał, bo chcial go oddać, bo sam nie uważa go za najlepszego.
mgiggs zwykł pisać i akceptować tylko swoje racje, jak już ktoś do nas przechodzi to tylko dlatego że świetnie nam się udaje ugrać na rynku i dokonać niemal cudu, sprowadzając zawodnika, a rywal oczywiście traci (naprawdę masz mgiggsie Mou za głupca, który oddaje zawodnika bo chce pomóc rywalowi w niedoli?)... Gdyby Mata grał tak, jak to było w zeszłym sezonie (czyli regularnie przede wszystkim), Mou postukałby się po czole i nie byłoby żadnego transferu. Ni mniej jednak trzeba się cieszyć bo jest z czego.W ogóle śmiesznie jest czytać Twoje wypowiedzi o Oscarze, podczas gdy mamy problemy z rozgrywaniem piłki i deficyt właśnie takich błyskotliwych piłkarzy jak on.

Odnośnie cytatów do których chciałeś żebym się odnosił to nie widzę powodu żebym musiał to robić, bo jak zwykle szukasz afery.
Bassu wyłożę Ci na tacy Twoje rozumowanie- osobiście nie chce nowego bramkarza ale dajmy (1000 razy wypluć) DDG się polamie i będzie trzeba nowego bramkarza to co wtedy? Będę hejterem który domaga się bramkarza? Albo jak DDG bedzie walił klopsy jak ostatnio i będę się go domagal czego nie robilem w wakacje to mam prawo czy nie? Teraz Ty napinasz klate i mówisz wszystkim że było trzeba kupowac w lato a nie teraz. Nikt tutaj nie jest idiotą, piłkarze nowi są potrzebni, jednak problem jest głębszy.Pisałem to tutaj pare razy ostatnio i zamiast sie do tego odnieść napisałeś że moje pisanie o RVP Januzaju Roo i Macie jako mega sile jest żenujące. Nie wiem w co grasz ale widocznie szukanie dziury w calym masz we krwi.
W lecie trzeba było sprzedać Andersona i Younga i nie biegać za Fabergasem, nie kompromitować się transferowymi cudami, tylko kupić dwóch grajków którzy byli reali do wyłapania. Nie chodzi mi o to, co w sytuacji jak ktoś się połamie bo tego nie da się przewidzieć. Nie trzeba jednak być jasnowidzem (po ostatnim sezonie), żeby wiedzieć kogo kupić kogo sprzedać i jak zorganizować skład żeby był efektywny i wydajny. Taka jest rola menagera i Moyes powinien zasięgnąć języka od Fergusona oraz od sztabu szkoleniowego, który wymienił z dnia na dzień na swój. W tym aspekcie można go rozliczyć, że nie odrobił tej lekcji i było to błędem, który teraz chce naprawić (i tu się nie dziwie-lepiej późno niż wcale) latając po całej Europie i szukając wzmocnień w zimie, która nie jest wcale aż taka dobra do robienia zakupów. Tak więc powtórzę raz jeszcze, wtedy kiedy domagałem się takich ruchów jak te wyżej, chcąc do klubu kreatorów gry (tak tak, to ta rozmowa z Morrowem, która się tak podniecasz) w postaci Ozila chociażby, padały na mnie słowa krytyki. A jak kupujemy Mate ( z czego podkreślam raz jeszcze, bardzo się cieszę) i ja napiszę, że to nie aż taka wielka sprawa bo grzał ławę i potrzeba mu rytmu meczowego żeby zatrybił, bo Mou oddał nam gościa który nie pasował do swojej układanki to jest Ci źle i piszesz:
No tak Bassu wyciągnięcie Maty to była prosta operacja do przewidzenia i logiczna.
Tak Mgiggsie była to prosta operacja do przewidzenia i całkowicie w moim odczuciu logiczna.

Wróć do „Anglia”