A ja liczę na to, że będzie dużo agresji, kopania się po nogach, walki, zaciętości i - analogicznie do Ciebie - trzy punkty dla The Blues. Oba zespoły są przetrzebione różnymi kontuzjami więc w przewidywanie składów chyba dość ciężko się na tę chwilę bawić. Mam nadzieję, że naszemu sztabowi uda się postawić na nogi kluczowych piłkarzy, a przede wszystkim Jagielkę, Distina, Colemana i Barkleya. Przydałby się też Pienaar skoro kontuzjowany jest Oviedo... Generalnie nie ma lekko.
Ciekawe też czy szansę na jakieś minuty dostanie ten nowy Traore, który też ma jakieś problemy zdrowotne i jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Generalnie to kontuzje posypały się w najgorszym chyba momencie. Dla obu zespołów. Niestety taka jest cena rywalizacji z zespołami o znacznie szerszej kadrze niż nasze.



