Uwierz że naprawdę mały procent ludzi lata ze sprzętem. Bardzo mały. Jak znam z Huty pewnie ze 60 osób chodzących na młyn, to takich co kiedykolwiek mieli sprzęt w ręce to możę by 5-6 było. A takich co teraz im się to zdarza to pewnie ze 3. Jak na wakacjach siedziałem na jednym osiedlu (100% Wiślackie) pewnie z 50 razy, to może raz się zdarzyło że ktoś coś miał przy sobie.
A co do sali to naprawdę konkret. Wizualnie prezentuje się duzoo lepiej niż na zdjęciach, tylko nie ma skąd zdjęcia zrobić żeby objęło całą salkę.



