Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 29 sty 2014, 0:03

Mnie dobra postawa w defensywie cieszy, bo można było się już przyzwyczaić, że Real traci bramki w prawie każdym meczu z prawie każdym rywalem, co nie było dobre. To miła odmiana, ponadto Di Maria dobrze odnajduje się w środku pola, a dzisiaj też Illarramendi w końcu zagrał bardzo solidny mecz, zaliczając mnóstwo odbiorów, świetnie asekurując i tracąc niewiele piłek nawet będąc naciskanym (Espanyol ogólnie zostawiał dość sporo miejsca i ich brak walki bardziej zdecydowanym pressingiem mnie rozczarował, bo wyglądali na pogodzonych z losem). Wiadomo, że Illarra nie zastąpi w ofensywie Modricia, ale robił to, czego się od Baska wymaga. To chyba jego najlepszy jak dotąd występ w Madrycie. Martwi tylko ta forma Isco, a rzucanie go na środek ataku to już jakaś desperacja w poszukiwaniu mu miejsca na boisku. Jak Isco ma grać na tej pozycji, to niech lepiej przez ten minuty gra tam Morata. Isco można spróbować wystawić szerzej, na skrzydle, jak już Real ma funkcjonować bez pozycji numer dziesięć.

Jednak ile warte są te wszystkie statystyki w defensywie okaże się dopiero w następnych meczach. Athletic na pewno dobrze przetestuje możliwości Realu w tym zakresie. Ramos i Pepe będą musieli wygrać wiele pojedynków o górne piłki. To będą ciekawe boje, bo Athletic jest w tym mistrzem. Trochę ciekawi mnie jak zagra to Valverde. Athletic lubi mieć u siebie inicjatywę i po prostu cisnąć z silnym naciskiem na odbiór na połowie rywala dopóki nie ma dobrego wyniku. Z drugiej strony niekoniecznie muszą się na to zdecydować akurat z Realem i mogą postawić mocno na obronę jak z Barceloną. Jeśli tak zrobią, może być trudno się przebić.

Wróć do „Hiszpania”