Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Sergek » 29 sty 2014, 11:15

Wspaniale jest wstać po takich derbach. Wielkie brawa należą się dla Brendana. Miał takie same możliwości kadrowe jak w meczu z AV, który każdy widział jak się skończył, a na wczoraj stworzył coś naprawdę dobrego. W sumie to wszyscy zagrali dobrze. No prawie wszyscy, nie licząc mojego ulubieńca na lewej stronie obrony :mrgreen: Ale gość naprawdę momentami tyle śmiechu dostarcza, więc nawet nie będę nic na niego psioczył. Gerrard się na szczęście obudził na ten mecz. Coutinho w końcu pokazał trochę tej swojej magii, która ostatnio gdzieś zniknęła. SASAS również zrobiło swoje. Szkoda tylko, że Sturridge się trochę podgotował, ale już ładnie przeprosił w wywiadzie. Oby go tam Suarez nie zjadł. I też trzeba zgodzić się z Metolem, że EFC nie zasłużył na aż takie lanie. Przypominali wczoraj nas z poprzedniego sezonu. Piłką pograć szło, zdominować szło, ale tak naprawdę jedyne poważniejsze zagrożenie szło ze strony Mirallasa. Oczywiście pomogło nam w dużym stopniu zejście Lukaku. Tu wielkie podziękowania należą się Barryemu, który w jednej akcji zgubił Gerrarda, a następnie ładnie skasował belgijskiego kolegę. Mój MOTM. Kontynuujmy to.

I fajne wiadomości z samego rana. Ponoć poszła/ma pójść oferta 15 mln za Konoplyankę.

Wróć do „Anglia”