Braida wiedząc, że i tak go nikt nie posłucha to wolał spędzać czas w inny sposób. W sumie to się mu nie dziwię. Gość jeździł po całym świecie a Galliani słuchał Raiolę, jakiś agentów (Cardacio i Viudez) czy teraz Briatore. Ja Braidę będę dobrze wspominał, bo IMHO zrobili ofiarę z tego co najmniej zasłużył. Do listy wskazanej przez Wilmore można dodać Lucasa (pamiętacie jak rok czy dwa przed przejściem do PSG mogliśmy go mieć za 5 baniek gdy Ariedo go oglądał), Marcelo, Hernanesa a z Europy dla przykładu Bale'a, Jorginho itp. I co najważniejsze to on był kluczem do pozyskania Kaki w 2004 roku.
Gandini napisał dzisiaj na twiterze, że pracują. Chyba jako śmieciarze...



