Wpierw doczepiłeś się do kogoś, że Taarabt to nie ofensywny pomocnik, tylko lewoskrzydłowy, a później agresywnie zareagowałeś na wytknięcie Ci oczywistości, że to ofensywny pomocnik, ale w razie potrzeby może zagrać też na skrzydłach.bartbuks pisze:Jaki absurd? Taarabt może grać na każdej stronie ofensywnej pomocy, więc gdzie się myliłem? To Ty wyolbrzymiłeś moją wypowiedź do takiej rangi, jakbym napisał, że jego nominalną pozycją jest środek obrony.
Skoro już nie przyznasz się do błędu, to przynajmniej miej czelność przyznać, że sam to niepotrzebnie zacząłeś wypowiadając się o graczu, o którym nie masz pojęcia.
Jeśli pytasz się o transfery typu powrót Silvy czy kupno kolejnego Balotelliego, to nie. Ale wierzę, ze w lecie będzie znacznie łatwiej pozbyć się szrotu (który na razie przebywa na wypożyczeniach) i tylko przez to zluzować Seedorfowi środki na jeden czy dwa konkretne transfery. Ten zespół potrafi grać dobrze (choć nie dość dobrze), a w walce o LM będzie się liczył choćby w sytuacji, gdy przestanie marnować masę stwarzanych sytuacji (choć przez ostatnie dwa mecze mieliśmy tyle setek, co Matri stworzył w jedną połowę z Atalantą) lub gdy obrona zacznie wyglądać jakkolwiek. Do poziomu Juventusu daleko, ale do poziomu Napoli nie potrzeba wielkich transferów, tylko właściwego umotywowania zespołu.Wierzysz, że w lato będzie lepiej![]()
1. Ostatnio Taarabt grał na ofensywnym pomocniku w swoim ostatnim meczu - z Sunderlandem. Wcześniej grał na ofensywnym pomocniku w... Poprzednim meczu - z West Ham. Oba w 2014 r. Ostatnio jako prawoskrzydłowy grał 28.09.2013, a jako lewoskrzydłowy 21.09.2013. Normalnie jednak (7 na 12 meczów) grał jako ofensywny pomocnik (co naturalne dla zawodnika, którego podstawową pozycją jest ofensywna pomoc), później 2 mecze na napastniku, 2 mecze na lewoskrzydłowym i jeden na prawoskrzydłowym. Ot, taki to z niego naturalny lewoskrzydłowy, jak z bartbuksa znawca, a z Marchisio trequartista.MGiggs pisze:Taarabt grał ostatnio na skrzydle, nie pamiętam kiedy biegał jako AM.Dla mnie ten transfer nie jest zly bo facet jeśli sie zepnie to może szybko się spłacić.Umiejętności ma świetne tylko często się gotowałgrał pod siebie, cos jak jeden Portugalczyk z Q w nazwisku. Wszystko zależy od niego samego, albo zacznie grać na 100% i magia klubu podziała albo wroci 1 samolotem w maju. Sam jestem ciekaw co zaprezentuje.
2. Nie wierzę w przydatność Taarabta. Wygląda na lekko utuczonego, zawsze miał nie po kolei w głowie,a trafia do szatni, w której może sobie pozwolić na wiele. Jeśli ktoś liczy na casus Boatenga, to musi pamiętać, że Prince trafiał do szatni złożonej z Nesty, Thiago Silvy, Gattuso, Ambrosiniego i Pirlo, natomiast Taarabt trafi do szatni z Balotellim. Niewłaściwe otoczenie.
Plus tego transferu jest jeden - nie kosztuje wiele i jest to zawodnik dość wszechstronny. Dużym minusem jest to, że to kolejny żółw, który szybkością ustępuje chyba nawet Hondzie, podczas gdy na ofensywnej pomocy przy rotacji stosowanej przez Seedorfa potrzebujemy graczy bardziej dynamicznych.
Tego Nianga odżałować nie mogę. Miał odejść w sytuacji, gdy klub odchodził od skrzydeł i brak było dla niego miejsca, można było ugrać kosztem Nianga świetnego Kuckę, uniknąć dziś Essiena, nie przejmować się Nainggolanem i spokojnie ograć Nianga gdzie indziej.mete pisze:To Saponarę trzeba ukarać, że odrzucił ofertę. Tak samo jak Nianga w lecie. A tak na poważnie to dobrze zrobił.
A tak Niang stracił pół roku, po czym odszedł chwilę przed zmianą taktyki na taką, w której mógłby rozkwitnąć. To był fatalny ruch, przecież Niang z Saponarą gwarantują nam bardzo fajne alternatywy, a tak musimy się męczyć z Taarabtem i byliśmy o krok od zamiany obiecującego Saponary na beznadziejnego Biabianego.
Dla mnie dużym plusem tego mercato jest sam brak tej wymiany i ściągnięcia Biabianego. Zmarnował Galliani zimę, ocenić to okienko należy na minus, a tylko dzięki Saponarze nie dokonał fatalnego ruchu.
W lecie wrócą Niang z Faraonem, bardziej ograny będzie Saponara, dokupi się jednego skrzydłowego na prawą stronę i pomoc i atak będą kompletne. Byle tego Galliani nie spieprzył, LE da nam sporą możliwość rotacji i wprowadzania młodych.



