Ktoś pisał wcześniej, że Spurs są do skreślenia jeśli chodzi o walkę o top4 a ta rozegra się między United a Liverpoolem.
Żebyśmy włączyli się do walki o top4 trzeba zalążka dobrej gry a to co my prezentujemy na boisku to jest jakiś kryminał. W obronie gramy jak ekipa z B-klasy, przyjeżdżamy na Britannię grać ze Stoke. I co? I napierdalamy długimi piłkami co od razu jest skazane na niepowodzenie. No [k****] mać, przecież tu nie trzeba być wybitnym taktykiem żeby wiedzieć, że przy takim wietrze i rywalu zwyczajnie tak grać nie można. Nie potrafimy sobie stworzyć żadnej sytuacji z gry, brakuje kreatywności żeby rozmontować rywali, gra nie ma żadnej płynności a Moyes wrzuca na boisko kolejnych napastników. Przecież to nie jest Fifa ani PES. No ja pierdolę, za co ten człowiek bierze szmal?
Nie będzie top4 w tym sezonie. United rucha każdy gdzie chce i jak chce w tym sezonie niezależnie w jakiej jest formie. Nie ma słów na to co się dzieje, to naprawdę wygląda tak źle jakby ten zespół grał przeciwko trenerowi. Przegrywamy 2:1 a to Stoke jest dużo bliżej kolejnej bramki niż my.



