Swoją grą Robson potwierdza tylko naszą dzisiejszą dyskusję na jego temat.
Co do Hondy to się zgadzam, nie podoba mi się tylko to że wszyscy trzej schodzą do środka i nie ma jak rozciągnąć piłki, zamiast tego klepią sobie bezproduktywnie dziada na 3 metrach i niestety nic z tego nie wynika.



