Moim zdaniem personalnie to brakuje jednego-dwóch zawodników, po prostu jakiegoś killera do środka pola i tyle. Wczoraj pewnie gdyby nie kontuzje wyciągnęlibyśmy 3 punkty - mieliśmy pecha i za Fergusona też to się zdarzało - tylko wtedy nie przegrywaliśmy 0:1 u siebie z Evertonem i Newcastle, a ogórków laliśmy bez mrugnięcia okiem.
Wiadomo, że Moyes dostanie czas co najmniej do końca sezonu, ale jeśli nie skończymy w top4 to według mnie nie ma szans, aby utrzymał pozycję. Nie ma co się łudzić, Liverpool zleje dziś WBA i będzie 9pkt przed nami, czeka nas bardzo ciężka pogoń.



