W dalszym ciagu gramy tak sobie, ale juz nieco lepiej. RSSS na pewno nie odpusci, wiec spinamy sie porzadnie na 2 polowe, oby jak najszybciej podwyzszyc wynik
Troche sie obawiam o Mario, troche niepewnie po tej kontuzji wyglada, ale moze sie powoli "rozegra". Czekamy na jakis ogon dla Diego
E: Co do Sosy, to nie gra cudow, ale wypada lepiej, niz sie spodziewalam, ktos pisal swego czasu po jego przyjsciu do nas, ze w najgorszym razie bedzie z niego taki drugi Rodriguez, chyba cos w tym jest



