Mecz poczatkowo wydawal sie troche podobny do tego, co gralismy ostatnio, ale z kazda minuta gralismy lepiej, widac naprawde jest jakis postep. RSSS robilo wszystko, co moglo i poki moglo, ale 2 polowa byla juz absolutnie pod nasze dyktando.
Powoli widac tez progres (mam nadzieje, ze na stale) poszczegolnych zawodnikow, ktorzy ostatnio nie wygladali najlepiej, Insua calkiem niezle wypadl, poza tym, jak juz pisal Doktor, nie dalo sie nawet mocno odczuc braku Ardy Turana.
Kto wie, moze i Sosa wniesie do zespolu wiecej, niz mozna przypuszczac. Rodriguez takze dal calkiem niezla zmiane, a juz myslalam, ze to Adrian wejdzie i to za Coste.
Nawet Miranda dzis bramka a Diego po prostu nie mogl lepiej pokazac, ze przyszedl wspomagac nasz zespol z calych sil a po reakcji na gola widac, jak bardzo chcial tu znowu grac. Lepszego wejscia nie mogl sobie wymarzyc
Jestem szczesliwa z wyniku, z tego, ze gramy wyraznie lepiej i ze Diego bedzie dla nas wzmocnieniem.
Mario, ktory mnie troche niepokoil w 1 polowie w 2 wypadl juz lepiej, szczerze mowiac, bardzo mi go na boisku brakowalo!Szkoda by bylo, gdyby mial teraz, po powrocie do zdrowia, wyladowac na lawce, no ale wszystkich na boisku nie pomiescimy, wiec...
Coraz bardziej mnie ciekawi,jak Cholo to rozwiaze, Gabi, Mario, Koke i Diego?Kto do 1 skladu a kto na lawke?Chyba, ze bedziemy rotowac, okazji nie zabraknie, duzo spotkan przed nami w najbliszym czasie i do tego ciezkich...
Najgorsze jest to, ze Filipe moze sie nie doleczyc na mecze z Milanem
Teraz przed nami CdR i Derby Madrytu again...jak to bedzie?Na pewno ciezka przeprawa.
Tymczasem wracam do ogladania Athletiku z RM i do szpiegowania



