-Palacio był beznadziejny. Miał 3 świetne okazje. Praktycznie każda z nich przywróciłaby Interowi szanse na remis. Trzy pudła.
-Asamoah po prostu bawił się z Jonathanem. Lichtsteiner zresztą też wyraźnie lepszy od kapitana Nagatomo.
-Bonucci był po prostu słaby. Po zejściu Barzagliego z tego powodu po prostu zrobiło się groźnie.
-Piłkarze Interu przez większą cześć spotkania po prostu stali. Zaczęli pokazywać coś dopiero w ostatnich 20 minutach, gdzie... stanął JUVE
-Przed sezonem pojawiały się jakieś głosy, że Lichtsteiner dobija do 30 i może się zacząć sypać w tym sezonie. Ma już na koncie 3 gole i 7 asyst
-Fakt, że w Interze kapitanem był dziś Nagatomo to najlepszy przykład gdzie jest ten zespół. W JUVE jest z 5 zawodników, których widziałbym w roli kapitana zespołu, a w Interze prócz weteranów nie ma nikogo. W Milanie z Montolivo sprawa się ma identycznie.
-Przykre to, że JUVE nie grajac wielkiego meczu praktycznie nie musiał obawiać się o komplet punktów w Derby D'Italia.
-Kolejny silny zespół wraca z Turynu z bagażem 3 goli


