Zmniejsz cardio lub zamień na HIIT( max 3 x tyg.) lub coraz bardziej popularne kompleksy sztangowe ( tylko w dnt i raczej nie dla początkujących) tylko trzeba je umiejętnie wkomponować w tydzień treningowy by się nie przetrenować. Plus kompleksów sztangowych jest taki, że nie zgubisz tyle mięcha co po intensywnym cardio a za to dużo więcej tłuszczu oraz bardzo poprawia wydolność.franz pisze:No ja mam właśnie ten problem. Po jego zbadaniu i konsultacjach z "kibolami - bandytami z siłowni" (MGiggs pisze:a mięsko nie chce iść w góre to polecam!) dochodzę do wniosku że ćwiczę za dużo!
Chodzi oczywiście o cradioPo treningu za dużo biegania cardio, a na dodatek jeszcze bieganie poza siłką, rower (gdy nie było mocnych mrozów), basen i piłka na hali, no i jak ta masa ma lecieć mimo, że opierdalam konia z kopytami
![]()
Oczywiście jakoś się tym nie martwię, bo siła i rzeźba są ok, a na masie jakoś mi nie zależny choć wiem że te pierwszy czynnik jest silnie związany z tym trzecim
A jak wolisz skupić się raczej na braku przyrostów, to gorąco polecam zagłębić się w temat włókien szybkich i wolnych (białych i czerwonych )i pod tym kątem zmienić trening. Niektóre włókna np. w udach reagują dopiero po 14+ powtórzeń.
Polecam taką zmianę treningu, jeśli trzymaliscie się utartych schematów wcześniej (masa 8-10 itd) to poczujecie różnicę.
Procentowy podział włókien mięśniowych :
http://fitnesi.pl/artykul/wlokna-miesni ... miesniowej



