Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18505
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 05 lut 2014, 22:09

Atletico w ataku poza stałymi fragmentami gry nie stworzyło absolutnie nic, zero sytuacji. Dobrze patrzy się na to jak Real pracuje w defensywie, jak odbiera piłkę w środku boiska, jak się asekuruje. Brudne gierki i ostra gra były z obu stron, ale to normalne. Atletico zawsze gra na granicy i dobrze, że chłopaki im nie ulegli w tym elemencie. Dwie bramki po rykoszetach, ale co z tego? Real był zdecydowanie lepszy przez cały mecz i przynajmniej na chwilę równowaga w Madrycie wróciła na swoje miejsce. W tym sezonie zostały jeszcze dwa mecze na Vicente Calderon i zobaczymy jak tam będzie. :) Finał Copa del Rey jest już blisko. Problem tylko w tym, że Di Maria zszedł z kontuzją, więc trzeba poczekać na diagnozę.

Wróć do „Hiszpania”