Wiadomo , Ozil w pressingu nic by nie dawał ,ale ilość prostopadłych piłek przy takich piłkarzach jak Suarez,Sturridge,Sterling jeszcze by wzrosła w stosunku do dzisiaj i prawdopodobnie jeszcze więcej bramek by Liverpool zdobywał ,oczywiście kosztem defensywy.Suarez może by zdobył Złotą Piłkę przy nim ,a tak w Arsenalu nie ma komu zagrać takich piłek ,bo to co ostatnio grał Giroud to [*].Zresztą nawet Giroud w optymalnej formie nigdy nie będzie jakimś wielkim graczem ,taki Benteke miałby dużo więcej bramek od niego mimo ,że w tym sezonie mniej strzela.
W skrócie Ozil bez możliwości zagrania komuś tych swoich magicznych podań jest bezużyteczny i jeszcze z tego co kojarzę w Realu nie miał takich kretyńskich strat ,ale nie wiem - może to wynik frustracji.



