Re: Arsenal FC - Liverpool FC

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Arsenal FC - Liverpool FC

Post autor: FRYDERYK SZOPEN » 09 lut 2014, 4:26

masacra pisze:Ale po co? Tu już ludzie wiedzą, że z chlopaka nic nie będzie, że wyżej dupy nie podskoczy to co ja moge miec do dodania? Z takimi ekspertami, prorokami to nie mój poziom. Wole pocisnąc beke.
PiS

Dodam jeszcze, że jak wg mnie chłopak będzie duzo lepszy od Walcotta i Oxa razem wziętych... no ale co ja tam moge wiedziec.

Bedzie duzo lepszy od Walcotta czyli co? Bedzie jednym z najlepszych angielskich skrzydlowych wszechczasow? Bedzie lepszy od dajmy na to Chrisa Waddle? O ktorego swego czasu bili sie wszyscy możni w europie, ktory byl faworytem do zlotej pilki-lub jednym z kilku faworytow? Szczerze - nie ma takiej opcji. Wyzej niz Walcott nie podskoczy, to pewne.

Co do Ozila, to koles jest dziwny. Ma swietne umiejetnosci techniczne ale jego zaangazowanie w gre jest.... conajmniej zastanawiajace. Kiedys napisalem ze Ozil nie zagral chyba nigdy calego GD. On ma mega problemy z kondycją, dla mnie to dziwny transfer, za 50mln to wogole mega dziwny, bo tyle wart nie jest.
Do tego robienie z Ozila rozgrywajacego jest bluznierstwem dla wielkich rozgrywajacych naszych czasow, jak mozna byc rozgrywajacym majac w meczu 30 czy 40 kontaktow z pilką? A zdarzaly sie i takie z 10 kontaktami... Ozil to klasyczny boczny pomocnik a nie rozgrywający.

Natomiast Coutinho - jakbym widzial mlodego Ronaldinho. Ma powazne papiery na grę, dlugo miejsce na Anfield nie zagrzeje. Wielcy sie upomną o jego kartę lada dzien.

Wróć do „Anglia”