Nie wiem, jak to jest w Anglii, ale po rozmowach z sędzią MLS (jednym bo jednym, ale zawsze) dowiedziałem się, że u nich panuje podobna mentalność do takiej, jakiej ja mam - jak mnie trener miesza z błotem to mam jeszcze bardziej w dupie czy został skrzywdzony - podjąłem decyzję jaką uważałem za słuszną a on niech się awanturuje, śmieszy mnie to tylko i wyłącznie. Ważne jest tylko i wyłącznie to, co powiedzą przełożeni.BeBaD pisze: Sędziowie zanim puścili gre 2 razy sie zastanowi czy przypadkiem nie zostaną zmieszani potem z błotem
Jakbyś wygrał LM po karnym z nurka to by ci nie smakowało?blackmore pisze:Po prostu... smakować mogą tylko te zasłużone osiągnięcia.



