Nie było. Był czas kiedy wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku, a później graliśmy żenująco i zrobilismy kilka kroków wstecz. To tytułem sprostowania, bo sam fanem MOyesa nigdy nie byłem i raczej nie będę. Nic nowego po tym meczu się nie dowiedzieliśmy, więc nie będę się powtarzałI zapewne tak samo było w latach 80-tych w sytuacji Fergiego
A i jeszcze jedno - Chelsea


