Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22762
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3405

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: seba82 » 10 lut 2014, 12:54

EnJoy pisze:
seba82 pisze:zdrowe węglowodany, czyli wolniej przyswajalne, redukcja cukru czyli słodyczy, słodkich napoi, białego pieczywa, piwska itp
Jakie substytuty ? Ja ćwiczę sobie, zaczynałem od 122,5 kg, a teraz mam 109 tyle, że bez żadnej diety, a zdaje sobie sprawę, że z jakąś dietą już dawno miałbym under100.Nie mam diety konkretnej, tj. jem mniej, nie jem po 21, ale to o czym wyżej piszesz to nie mam ograniczone.Stąd też jak znajdziesz chwilę to daj znać jakie produkty by odstawić, co ograniczyć, a czym można by zastąpić - byłoby to dla mnie pomocne bo ja nie wiem jak się za dietę zabrać.
Ponadto, nie jem przeważnie śniadań - nie jestem głodny rano i czy to jest źle ? Czy powinienem się zmuszać np. do zjedzenia kromki z nutellą, żeby jednak pobudzić ten organizm czy mogę zostawić to tak jak jest ?
Nie jedzenie śniadania to duży błąd, szczególnie jeśli chodzisz na siłkę, nasz organizm nie pozwoli sobie na głodówkę więc wartości odżywcze zabierze z glikogenu mięśniowego(spali mięśnie) bo tak jest ustawiony. Spalanie tłuszczu to złożony proces. Organizm trzeba ukierunkować na pobieranie kalorii z brzucha co wymaga trochę zachodu.
Brak apetytu może wynikać z przyzwyczajenia, picia kawy po przebudzeniu itd. Też tak kiedyś miałem, teraz otwieram oczy i marzę o jedzeniu.
Jeśli chodzi o odchudzanie to chodzi..o to by przyjmować węglowodany w okolicach bilansu spoczynkowego czyli tyle ile nasz organizm sam jest w stanie spalić bez problemu i bez pomocy ze strony ćwiczeń lub aerobów.

Tu jest tabela produktów o niskim IG i o wysokim IG , kto chce schudnąć polecam włączyć do diety te z wartością poniżej 50.

http://dietamm.com/indeks-glikemiczny

EnJoy zamienników jest mnóstwo, czasami efekty daje zmniejszenie gramatury posiłków, chętnie Ci pomogę tylko musisz mnie bardziej nakierunkować co do swoich przyzwyczajeń żywieniowych, będę wiedział co i jak bo narazie to mogę jedynie na ślepo zgadywac, co mija się z celem.

Wróć do „Hyde Park”