Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 11 lut 2014, 13:24

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na razie nie zapowiada się na to, że Moyes niedługo opuści ten zespół. Ja rozumiem, że nie należy nikogo skreślać przedwcześnie, ale jeśli ktokolwiek łudzi się, że w przyszłym sezonie Szkot coś osiągnie, to moim zdaniem jest strasznym naiwniakiem, Moyes nie pokazał jeszcze nic, co by dawało jakąkolwiek nadzieję, że będzie lepiej, zero dobrego pomysłu na grę, fatalna atmosfera w szatni, słowem dramat. Pozostawienie go na stanowisku będzie pozbawieniem tej drużyny szans na walkę o najwyższe cele jeszcze co najmniej przez rok. Przecież na pierwszy rzut oka widać, że cierpi zarówno drużyna, jak i sam menedżer, po co na siłę to przedłużać, po co unieszczęśliwiać wszystkich w imię zasady, że w United daje się ludziom szansę, skoro wyraźnie widać, że nic z tego nie będzie? To nie jest kryzys, to jest dramat, że w ciągu roku z najlepszej drużyny w Anglii zrobił się ligowy średniak, który nie straszny jest nawet czerwonej latarni ligi.

Wróć do „Anglia”