Chciałbym wierzyć w tego pecha. Od dłuższego czasu gramy bez zęba, brakuje nam zrywu, akcje zazwyczaj są ospałe i często się nie kleją nawet jak gramy bez większego przyspieszenia. Nie wierzę, że nagle dzisiaj wyjdziemy nawet na pełnej kur... Boję się, że nie wykorzystamy okazji żeby wrócić na fotel lidera. Wcale się nie zdziwię jak nawet przegramy dzisiaj u siebie. IMO będzie nudny remis.Bassu pisze:Pech jednak chce, że Arsenal po upokorzeniu będzie gryzł trawę żeby wygrać ten mecz przed swoimi kibicami.



