Re: Man Utd - Arsenal

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Man Utd - Arsenal

Post autor: Duch » 12 lut 2014, 22:54

Ebi pisze:Arsenal zamazał choć troskę hańbiące 1:5 z Anfield,
Co zrobił Arsenal? Proszę Cię.

Pomijając, że sam mecz stał na żenująco niskim poziomie, to podpisuje się pod tym co napisał Magnum. Ten remis to dla nas porażka. [k****], przyjeżdża na ES drużyna, której jedynym konceptem na grę jest... no właściwie nie wiadomo, bo ja tam ani pół pomysłu nie widziałem, a my nie potrafimy tego wykorzystać. Klepiemy te 1212434324 podań, po czym albo idzie strata, albo gramy na Giroud. Ten z kolei albo spartaczy albo nie ma możliwości żeby się odwrócić i odegrać. Kolejna sprawa. Jedziemy z kontrą, a za Oezilem nikt nie biegnie... skoro już gramy jednym przeciętnym napastnikiem, to muszą go wspomagać skrzydła. Dzisiaj tego nie było, aż prosiło się o szybsze zmiany.

Styczniowe decyzje Wengera, a właściwie ich brak będą odbijać się czkawką. Samym Giroud sezonu nie da się dograć, Nick to wiadomo tylko Nick, a Sanogo nie grał w piłę pięć miesięcy, więc ciężko się po nim spodziewać czegokolwiek. Aha, wiem że Wenger tego nie zrobi, ale temu leserowi z Niemiec należy się ława, może się ogarnie.

Wróć do „Anglia”