W temacie Bayernu wrzucano Mertesackera jako lepszego od Boatenga i DantegoSmashing Pumpkins pisze:Nadmierna skromność to błąd ,takie podejście jest bez sensu.Bayern na ten moment w każdej formacji ma przewagę ,poza Ozilem nikt by się nie załapał do podstawowego składu Bawarczyków.Co do środka obrony można by się jeszcze zastanowić ,ale z tego co widziałem pare meczy to Bayern gra bardzo wysoko pressingiem to i środkowi obrońcy aż tak dużo okazji do wykazania się nie mają.
Dzisiaj Bawarczycy mieli bodaj 82% posiadania piłki. Czy to ma znaczenie? Mówimy o meczu z fatalnym HSV. Pressing był colernie wyoki, nawet obrońcy rozgrywali nie na "połowie połowy" ale w okolicach linii środkowej.
Mało to przykładów z historii? Widzę, że Iznaghi w avatarze. Czy to czasem nie Milan wygrywał LM edwo łapiąc się do czwórki ligowej i w dodatku po sprzedaniu Szewy? Czy to czasem nie Milan jako jedyna włoska ekipa awansowała do 1/8 czego nie uczyło Juve i Napoli bijące się o majstra? Spokojnie, rok temu Arsenal też był skazywany na pożarcie.dexter12 pisze:Idąc Twoim tokiem rozumowania, to Arsenal powinien zmieść z ziemi Manchester. A w ich grze nie było widać ani trochę sportowej złości i podrażnienia wynikiem z Anfield.
PS. Poczytajcie sobie forumowe posty po rewanżu - wielu np. nie dawało szans Bayernowi w starciu z hiszpańskimi kolosami.



