Mieszkam w drugiej części Krakowa, więc na stadion mam jakąś godzine. W poniedziałek jechałęm na zapisy, okazało się że biletów nie ma jeszcze. We wtorek były już zapisy i odbiory dla tych co się zapisali dzień wcześniej. No to pojechałem, ale dzięki mpk spóźniłem się 15minut i już nikogo nie zastałem. Wczoraj byłem trzeci raz z rzędu i okazało się że biletów jest za mało i zostały ostatnie 3. A ja miałem do odbioru 8, więc znowu lipa. Dzisiaj mają dzwonić, jak się okaże że jutro trzeba jechać to mnie coś trafi bo i tak jadę tam na trening dzisiaj, a 5 dni z rzędu (w sumie 6 bo w sobote też jadę na trening) nie jest fajnie przebijać się przez całe miasto.
PS. Nie było po procentach!



