Re: Dieta

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19807
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2472

Re: Dieta

Post autor: League » 13 lut 2014, 12:40

seba82 pisze:
Conrado pisze:Seba uspokój się już i nie wrzucaj tego wszystkiego bo każdy może tego sam poszukać w sieci :P
To co piszesz jest ok ale raczej dla kogoś kto chce się odżywiać zdrowo a niekoniecznie uprawia jakiś sport,lub uprawia sport ale nie zależy mu na zbytnim przyroście masy mięśniowej.Ja spożywam sporo białka(gdyby fundusze były większe jadłbym jeszcze więcej i zamieniłbym część kurczaka na wołowinę)ponieważ zależy mi na jak najlepszym wyglądzie i na tym żeby moja praca na siłowni nie szła psu na budę.Oczywiście nie jest to zbyt zdrowa dieta,ale ciężkie treningi z ciężarami także nie są najlepsze dla ludzkiego organizmu ze względu na ogromne przeciążenia stawów i ścięgien,no chyba że ktoś macha kolorowymi sztangielkami,lub po prostu przychodzi tam w celach czysto towarzyskich :P.
dokładnie :D
idąc tym myśleniem to nie piszcie nic na forum czy Messi strzelił gola czy Rooney dostał nowy kontrakt bo to już jest w necie i jak ktos chce to poszuka;)
mi nowinki dietetyczne siię przydadzą ale 8 razy dziennie to ja nie mogę jeść, maks 5;)
szkoda że mleko niby niezdrowe bo ja na mleku wychowany , ryże makarony itp;)


Nie wszystkim się chce, a ten temat powstał właśnie po to by w jednym miejscu były informacje potrzebne różnym ludziom, czy to ćwiczącym, czy biegającym czy tylko "zdrowo jedzącym".

Ja sobie utrwale a że przy okazji komuś się przyda to super.

Odnośnie spożywania białka to Ja wiem i Ty wiesz i pewnie kilku innych też wie, że "pakerzy" muszą go spożywać więcej niż zwykli "aktywni" dlatego nie podaje gramatury bo pewnie Wiesz, Ja wiem na pewno(że gdybym w każdym posiłku napisał że trzeba jeść 40 gr białka), że znalazło by się kilku leniwych amatorów kulturystyki ważących np.60 kg którzy szukają gotowych diet, bez zastanowienia czy mogą tyle co inni zjeść.

Znam ludzi i widuję ich na siłowni, którzy trenują po 5 lat a wiosłują w opadzie nie mięśniami grzbietu a rękami, nie mówiąc o znajomościach podstaw układania diety.

Wróć do „Hyde Park”