do każdej drużyny mam jakiś stosunek i bardzo rzadko zdarza się że w danym meczu żadnej drużynie nie kibicuje. A poza tym oglądam również ze wzgledu na trybunypiotrcies pisze:Ja zawsze podziwiałem ludzi, którzy są w stanie obejrzeć mecz Ekstraklasy, w którym nie gra ich ukochana drużyna... Obejrzenie takiego spotkania bez tego emocjonalnego zaangażowania to musi być istna katorga, ja nie jestem w stanie zobaczyć żadnego meczu w tym sezonie, tylko czasem na Widzew zerknę, poza tym nic i pewnie to się długo nie zmieni
e: a w tv to mecz Wisły w poprzedniej rundzie oglądałem może 3 razy



