Być może. Alves powiedział, że dopiero 5 lat temu dowiedział się iż jest w Manchesterze inna drużyna niż United. Inna sprawa, że lotny to on nie jest.FRYDERYK SZOPEN pisze:Wydaje mi sie ze o City chyba nie mowi sie per "Manchester"
Wypowiedzi Pellegriniego też w zasadzie nic nie zmienią. "Sędzia od początku do końca był po stronie Barcelony" - serio? Nic wielkiego jego drużyna nie pokazała. Barcelona świetnie ich zdominowała, wystarczy chociażby zerknąć na squawce strefy w jakich poruszali się boczni obrońcy City i porównać ze spotkaniami ligowymi. Jeden rzut rożny. W świątyni lwa. Jeden. Fajna drużyna, została pokonana przez lepszą, a sędzia mylił się w obie strony. Rzekomego faulu na Navasie nawet nie będę komentował emotikoną.



