Dokładnie.DDK pisze:Po prostu wiem, ze nie ma szans doprowadzić do sytuacji że race byłyby odpalane tak jak są teraz.
Wszelkie dyskusje o legalizacji są zwodzeniem i "udawaniem greka", przez obydwie strony negocjacji i nie będę się rozpisywał dlaczego, serio jak ktoś tego nie kuma to szkoda na niego czasu. Niech odpali... sopcasta i kibicuję Barcelonie, czy innemu tam Manchesterowi.
Zresztą o ogólnopolskim stowarzyszeniu też się nie wypowiadam (również w perspektywie owych negocjacji), Legia opuściła OZSK i to jedyna dobra teraz droga
Prawo trzeba zmienić, bo jest skandalicznie represyjne i nie życiowe.Cris7 pisze:Wydaje mi się, że to najbardziej patologiczna sytuacja. Utrzymywanie martwego prawa.
Odpalanie racy powinno być tylko wykroczeniem z mandatem rzędu 200 zł i już (kwestie represji za ten czyn takich jak obecnie to jakiś absurd) + zamykanie stadionów za poważne avanti z piro, a nie tak jak jest teraz zamykanie stadionów za efektowną oprawę, stanowiącą istotny element przyciągania publiki na trybuny (bo piłkę mamy jaką mamy i jeszcze długo tak będzie).
I to jest istota dyskusji. Jakiś koleś z Bytomia będzie mówił Sharksom co mają robić na swojej trybunie na swoim stadionie - no to są jajaDDK pisze:A race zostały rzucone nie bez powodu.
Nie ma co rozkminiać "kto, co, był", bo kibic za dala się nie wpier... i to jest podstawowa absolutnie elementarny zasad. Race na murawie lądują serio z określonego powodu, często ma to związek z takim, a nie innym postępowaniem leśnych dziadków z zarządu. Jest to środek ostateczny, ale i skuteczny do egzekwowania swoich postulatów.
Dyskusja o specyfice stosowania tego środka z osobami z poza kibicowskiego światka, na dodatek na ogólnie dostępnym forum w neciku śmiało podpada pod Himalaje absurdu. Dla tego ja sobie odpuszczam
Edyta bo zapominałem dodać: Jebać wszystko race na boisko!!!


