Błąd się zdarza każdemu, a wybitna interwencja już nie. Jeszcze w pierwszej połowie Borini miał setkę na 2:0, ale Belg wykonał perfekcyjny wślizg i zapobiegł nieszczęściu w tak naprawdę ostatnim ułamku sekundy, bo napastnik Sunderlandu już szykował się do strzału. Także mimo wszystko oceniam Kompany'ego pozytywnie.ryba_82 pisze:ardzo dobrze Kompany choć ktoś może mu wytknąć iż przy bramce Boriniego mógł zachować się lepiej



