Dziwnie czuję, że po wyeliminowaniu Liverpoolu i Evertonu, Arsenal może mieć problemy z Evertonem. W końcu "The Gunners" grają na trzech frontach, ale priorytetem jest mistrzostwo Anglii. Oprócz tego że ostatnio są w dołku, to w dodatku znowu grają z osłabieniami w kadrze.
Wenger w rozmowie z ArsenalTV potwierdził, że dziś zagra Fabiański zamiast Szczęsnego. Nie wiem w sumie czym uargumentowana jest ta sytuacja, ale to dobrze że Łukasz wciąż ma szanse na regularną grę w Londynie. Być może dziś da kolejny znak, że jest w formie, co zresztą w tym sezonie już potwierdzał. Sam Wenger powiedział: "Mecz z Bayernem w ogóle nie wpłynie na wybór składu."
Prawda jest jednak taka, że to Arsenal wyjdzie od początku z inicjatywą i to po stronie dzisiejszych gospodarzy spodziewałbym się pierwszego gola. Kiedy Arsenal ostatni raz przegrał, choć otwierał wynik? Według jednej z angielskich stron prawie rok temu!



