Dobrze rozegraliśmy drugą połowę, rzeczywiście, Barry spieprzył na całej linii. Potem już myślałem, że wspaniałomyślny Giroud oddał, ale Arteta zachował nerwy ze stali i trafił drugi raz. Bardzo fajnie. Jestem niesamowicie zadowolony z tego awansu, cieszę się bardzo, to najlepsza szansa na puchar, zostały jeszcze dwa mecze. Będzie arcyciekawie, zobaczymy jutro, kogo wylosujemy i kto tam jutro wygra.



