A to obrony Abbiatiego po strzale Lichsteinera nie widziales? Tak jak nie bylo poprzeczki Pirlo czy slupka Pogby?Wilmore pisze:Pechem to był mecz z Juventusem, gdy mogło się skończyć ciężkim laniem, a skończyło się na wygranej Juventusu po prezencie od Milanu i genialnym strzale Teveza, czyli dwóch golach z półtorej akcji.
KapitalneSammyy pisze:Zgadzam się, Wilmore. Bardzo dobry mecz w wykonaniu Milanu. Gdyby Atletico strzeliło 4 gole mniej, to mielibyśmy dogrywkę.
Pardoksalnie taka przegrana w LM i mizeria w lidze powinna w lecie zmusic zarzad tak wielkiego klubu jak Milan do ruchow, ktore pchnelyby go do przodu. Niestety pod rzadami Berlusconiego, jego corki i Gallianiego nie czeka Was nic dobrego w najblizszych latach.



