Nie zgadzam się z tym. W wieku 29 lat bramkarz ma przed sobę jeszcze przynajmniej 6-7 lat wielkich lat. Bramkarze wchodzą w najlepszy wiek z reguły później, przecież, chociaż oczywiście Casillas, Neuer, De Gea czy Szczęsny to przykłady czego innego, ale zdaje się, że w większości to wyjątki, tym bardziej, że nowe.Ebi pisze:Fabiański to idiota. Jak można sobie tak spierdolić karierę? Najlepsze lata przekiblowane na ławie. Przecież gdyby on wpadł w rytm meczowy (a talentem jest wielkim) i grywał regularnie to byłby wymieniany obok Neuera w gronie najlepszym bramkarzy.
Fabian taki świetny nie był, wyrobił się, jeszcze w sezonie 2009-10 jak grał kilka meczów z rzędu to grał jedno wielkie gówno, dopiero od 10-11 zaczęło być lepiej, zaczął grywać więcej, miał jeden raz okres gdzie grał regularnie - 14 meczów w lidze i był numerem jeden, ale dopadła go kontuzja i jego miejsce zajął Szczęsny. Tak bywa. Może teraz fajnie skończy karierę wygrywając puchar? Kto wie.
Co do Ozila: Özil did his hamstring in the 1st 15 minutes but was so desperate to continue, he subsequently made it worse.
Wielka szkoda. Tragedia to jest. Ech..
Co do meczu, wszystko juz było powiedziane, u nas też były emocje jak strzeliśmy wyrównanie, chociaż się na nic nie nastawiałem, także wsród kibiców obu drużyn emocje były mimo wszystko jakieś. Szkoda tylu spartolonych kontr. Wielki mecz Oxlade-Chamberlaina. Niesamowicie grał, królował u nas. Wielki mecz też Pera, poprawny Vermaelena, dobry Fabiana. Poza tym różnie bywało. I na tym poprzestańmy.



