Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 14 mar 2014, 10:28

Niestety, ale to co tam zostało napisane nie jest żadną niespodzianką. Wraz z odejściem waszych legend w Milanie skończył się profesjonalizm w szatni. W miejsce ludzi o ogromnej determinacji i profesjonalizmowi przyszły zadowolone z siebie lekkoduchy. W dodatku nie ma już nikogo kto by mógł dawać dobre wzorce. Kiedyś Nesta, albo Maldini powiedział, że najbardziej go boli to iż zespół stracił swój know-how. Kiedyś w Milanie jedna generacja przejmowała wiedzę od starszych kolegów. W ostatnich latach przeez koślawą politykę transferową zabrakło jednak wystarczająco pojętnych uczniów by nauczyć się fachu tak jak choćby Thiago Silva od Nesty.

Swoją drogą wypowiedział się też o Milanie Alessio Tacchinardi:
W tym momencie w Milanie nic nie jest pewne. Nie wiem, jak i skąd mogą zacząć odbudowę. Seedorf próbował wnieść entuzjazm w zespół, ale to nie wystarczyło. Był świetnym piłkarzem, ale obecnie, nie zdaje chyba sobie sprawy z limitów tej drużyny. Istnieje ogromna zapora, fizyczna i mentalna. Jeśli chodzi o Balotellego, to on nie jest już dzieckiem. Milan sięgnął po niego, ponieważ mieli nadzieje, że może pomóc klubowi i stać się liderem. Brakuje mu wiedzy taktycznej na boisku, nie może grać jako napastnik na kredyt
Nie powiedział może niczego szczególnie zaskakującego, ale wrzucam, bo Alessio jest fantastycznym komentatorem. W przypadku JUVE zawsze trafia w sedno.

Wróć do „Włochy”